Fotografia i filmowanie dawniej i dziś

FotografiaWbrew pozorom amatorskie filmowanie czy fotografia nie muszą być aż tak odległe od robienia tego zawodowo. To prawda, że aby zostać zawodowcem, trzeba długo ćwiczyć, mieć talent i wytrwałość oraz dostęp do dobrego sprzętu i dobrych źródeł wiedzy i umiejętności. Z drugiej strony, w dzisiejszych czasach coraz więcej osób ma dostęp do kamer i aparatów. Cyfryzacja obrazu sprawiła, że nie wiąże się to z aż tak dużymi kosztami jak kiedyś. Dawniej trzeba było wydać pieniądze na klisze, papier fotograficzny, utrwalacz, wywoływacz i tak dalej. W przypadku filmowania było to jeszcze droższe. Teraz można zrobić więcej ujęć bez obawy, że wydamy na to fortunę. Dzięki temu prawdopodobnie dziś fotografuje i filmuje więcej osób niż kiedykolwiek wcześniej.

Wynika z tego fakt, że konkurencja w branży jest bardzo duża, zwłaszcza że kiedyś nie tylko filmowanie czy robienie zdjęć, ale i obróbka wiązała się z dużymi nakładami, zwłaszcza czasu, ale i – co za tym idzie – pieniędzy, w myśl zasady, że czas to pieniądz i pracownikowi trzeba zapłacić za przepracowane godziny. Nie każdy więc zajmował się retuszowaniem czy też innym upiększaniem zdjęć. Obecnie zrobimy to raz-dwa za pomocą programów graficznych takich jak Photoshop.

O ile jednak możemy zmienić sfilmowanej osobie kolor włosów, zrobić fotomontaż i wkleić tam kosmitę, o tyle są rzeczy, które raz źle sfilmowane czy źle sfotografowane będą wyglądać nadal źle. Mówię tu na przykład o filmach, które „skaczą”, o poruszonych zdjęciach. Tu funkcja „wyostrzanie” w Photoshopie niewiele da. W przypadku ruchomego, filmowego obrazu jest to jeszcze trudniejsze. Lepiej od razu zrobić to dobrze niż później starać się – bezskutecznie zresztą – poprawiać. Aby odróżnić się od całej rzeszy osób zajmujących się filmem i fotografią, musimy mądrze używać akcesoriów do kamer i aparatów. Taką nieocenioną wprost pomocą może dla nas stać się dobry stabilizator. Dzięki niemu rozwiążemy problem skaczącego obrazu, a raczej będziemy mu na bieżąco zapobiegać. Także w przypadku fotografii tego typu rozwiązania sprawdzają się najlepiej, bo możemy dzięki nim uniknąć powstawania poruszonych zdjęć. Na przykład steadicam to jeden z tych najczęściej wybieranych. Zarazem pełni on pewne funkcje statywu. Mamy bardzo wiele możliwości, gdy chodzi o stabilizatory, zupełnie inaczej wygląda też oferta w przypadku zdjęć, inaczej w przypadku kamer, choć czasem są też używane stabilizatory uniwersalne. Na pewno nie można podejmować decyzji o jego kupnie w ciemno – musimy najpierw wiedzieć choćby to, ile waży nasza kamera.